Opublikowano 29.09.2011, autor: admin"FABRYKA WOLNOŚĆ"
Bohaterowie filmu Macieja Walczaka uważają się za ludzi wolnych i szczęśliwych. Wybrali życie w squacie w Warszawie, podkreślają, że to były świadome decyzje. Mówią, że lubią to miejsce, bo mogą się w nim odnaleźć „wszyscy, którzy są kulturalni, czyli tolerancyjni”. Jedyne zasady to te ustalone ze współmieszkańcami: zero heroiny, złodzieje są wyrzucani. Swoją przystań w Fabryce odnaleźli nie tylko życiowi rozbitkowie niechciani przez bliskich albo tacy, co weszli w konflikt z prawem, ale i studenci — teologii, przygotowujący się do ewangelizacji świeckich, psychopedagogiki, polonistyki, a nawet obrony narodowej.
– Jak się człowiek tu zasiedzi, to ciężko wrócić do rzeczywistości — przyznaje jeden z mieszkańców squatu. Nic dziwnego. Pracują tyle tylko, ile trzeba, by zarobić na jedzenie — myją szyby, imają się dorywczych zajęć. Resztę czasu wypełniają według swoich potrzeb i upodobań. Bohaterowie filmu opowiadają o swojej filozofii życia i z lekkim niepokojem spoglądają w przyszłość. Ich raj na ziemi ma zostać wyburzony. Autor filmu obserwuje też z kamerą losy mieszkańców Fabryki, gdy muszą od nowa budować swoje życie…
Dokument przedstawia historię grupy outsiderów, którzy z różnych powodów mieszkają w ruinach opuszczonej fabryki. Jak sami mówią, wolność dla każdego z nich znaczy co innego. Zajmują różne fragmenty fabrycznej przestrzeni. Jednak jak podkreślają, wolność jest dla nich najważniejsza i dlatego stanowią zwarta grupę, kierującą się własnym kodeksem. Wszyscy członkowie grupy wspierają się nawzajem, dzieląc się wszystkim co mają. Zaznaczają, że mimo strasznych warunków bytowych czują się szczęśliwi. Ci, którzy stamtąd odeszli mówią, że w fabryce przeżyli najwspanialsze chwile w życiu.
MACIEJ WALCZAK, jest operatorem filmowym i telewizyjnym. Poza dokumentami tworzył również reportaże i teledyski. Nad „Fabryką Wolność” pracował trzy lata. Mieszkańcy opuszczonego budynku są ostrożni, do każdego podchodzą sceptycznie. Jednak dzięki zdobytemu zaufaniu udało mu się zrealizować niezwykły obraz, pokazujący życie tej unikalnej wspólnoty.
142 odsłon2 odpowiedzi na „“FABRYKA WOLNOŚĆ””
Dodaj komentarz
Reklamy























To nie jest szukanie drogi czy tez celu w zyciu. To jest ucieczka od zycia, odpowiedzialnosci i zasad ogolnospolecznych. Poprostu WYRZUTKI spoleczenstwa, ktore widza tylko czubek swojego nosa. Dlaczego dziewczyna, ktora urodzila dziecko wyprowadzila sie z stamtad? Poczula odpowiedzialnosc i przejrzala na oczy, ze w takim srodowisku dziecka nie da sie wychowac…
Jeden drugiemu pomaga i przyjaciel przyjaciela zabija. MENELSTWO!
Chyba nie dalbym rady zyc tak jak oni – zbyt trudne , w imie jakiejs wyimaginowanej wolnosci, wolnosc maja taka ze nie musza pracowac