Opublikowano 29.04.2010, autor: admin"Przeklęta choroba – Zespół Tourette’a"
Zespół Tourette’a jest praktycznie nieuleczalny. W leczeniu stosuje się psychoterapię, której głównym celem jest nauczenie się radzenia sobie z trudnościami życia codziennego wynikającymi z występowania tików.
526 odsłon5 odpowiedzi na „“Przeklęta choroba – Zespół Tourette’a””
Dodaj komentarz
Reklamy























A…teraz juz roumiem.dziekuje
Nastepny przyklad co wiara robi z czlowieka, opetanie?
Po prostu choroba.
Niewesolo ma. Dobrze, ze teraz jest wieksza tolerancja i ludzie chca o tym mowic. Wspolczuje dziecinstwa. Rodzic powinien kochac miloscia bezwzgledna.
Sczerze: zawsze twierdziłem i zdania nie zmieniam,że gdybym miał do wyboru jakieś ciężkie schorzenie to bez namysłu wyrałbym tourette’s. Nie dość,że sam miałbym niezły polew to jeszcze dawałbym co i raz okazję do śmiechu innym. To oczywiście tylko teoretyzowanie,ale lepsze to niż odkładanie się miedzi w organizmie czy stwardnienie ( chociaż przy SM istnieją wesołe :leki: do nabycia) i chyba zacząłbym z tym tourettem chodzić w niedzielę do pewnych miejsc kultu, by nieco pokrzyczeć
Poza tym przypuszczam,że uczucie, które towarzyszy zbliżaniu się tiku przy torette’s przypomina nieodpartą chęć wzdrygnięcia się bądź kichnięcia. Można ją na moment poskromić ale wystarczy chwila odprężenia i zaatakuje. Ale to tylko takie moje domysły.