Opublikowano 22.09.2011, autor: admin"Sen o victorii"

Film dokumentalny o legenadrnym wokaliscie zespolu Dżem – Ryszardzie Riedlu

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Mixx
  • Blogplay
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Twitter
  • Śledzik
  • elefanta
  • Forumowisko
  • PDF
  • Pinger
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
263 odsłon

4 odpowiedzi na „“Sen o victorii””

  1. Zenon pisze:

    Boże, co za menele :/Nie potrafią się nawet wypowiedzieć z ładem i składem.

  2. bob pisze:

    Zenek – Może i Rysiek Ridel był menelowaty, ale jakbyś dziabnoł tyle heroiny co on , to byś inaczej mówił. Rysiek był geniuszem muzycznym, kto słuchał Dżemu ten to wie.
    Kiedys będą się o nim dzieci na lekcjach historii muzyki uczyły, jak o Chopenie, Niemenie , Grechucie czy tez nawet Ciechowskim. Tacy ludzie zmieniali trendy muzyczne wyznaczali nowe drogi…

  3. bob pisze:

    Zresztą niech każdy kto nie słuchał Dżemu samemu oceni :

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XjXwl15T4A4&list=PLE3AED13B0929A62B

    Jeden z ostatnich koncertow Ryska Ridla

  4. kosmos pisze:

    @bob
    Rychu stał się w polszy fenomenem tylko dla tego,że jako jeden z pierwszych rozpropagował bluesa na scenie muzycznej, w dużej mierze dzięki tzw. „skandalom”, które dzisiaj są niemalże budulcem „kariery”. Fakt, dżem ma świetne teksy i jest przyzwoity muzycznie ale nie robiłbym z niego jakiejś gigantycznej gwiazdy gatunku. Ot, lokalny prekursor gatunku i tyle, co zmienia faktu,że muza jest dobra.

    Co do „menelowatowości” w wypowiedziach, to powiem temu ziomkowi z dołu (@ zenon) tylko jedno: spróbuj sam przed kamerą (mając w perspektywie publikację) wykorzystać w 100% swój słowotwórczy potencjał, odjeb elokwencję do kwadratu i daj mi linka, wtedy pogadamy. Sam miałem okazję występować przed kamerą i mimo relatywnie sporego zasobu słownictwa trzeba było dwóch powtórek by można to było puścić. Poza tym, uwierz, że istnieją na świecie ludzie, których przekaz i doświadczenia życiowe nie wymagają wysublimowanego słownictwa by zachowac trafność przekazu – jeśli wyłączysz kiedyś tv i spotkasz takich właśnie ludzi to sam to potwierdzisz.

Dodaj komentarz