Opublikowano 03.06.2010, autor: admin"Stawiamy na kryzys"
Kogo obchodzi, o co pytają ludzie? Ważne, na co położysz nacisk. To taka gra! Dla bohaterów dokumentu Rachel Boynton polityka jest przede wszystkim grą. Kandydat na prezydenta Boliwii pragnie stołka, jego konsultanci pożądają władzy, a prezydenckie zaplecze pieniędzy i splendoru. Nikt nie ma problemu z przykrawaniem wizerunku kandydata do oczekiwań wyborców.
Dokument pokazuje, że dla niektórych marketing i kreowanie wizerunku może być prawdziwą pasją, taką samą jaką dla innych są skoki spadochronowe czy gra w kasynie. Konsultanci spod znaku „Greenberg Carville Shrum” to właśnie faceci od takiej brudnej roboty. Objechali kawał świata, prowadząc kampanie prezydenckie i wspierając między innymi polskich polityków.Od lutego 2002 przez kilkanaście miesięcy pracowali oni dla starającego się o kolejną elekcję w karierze byłego prezydenta Boliwii, Gonzalo Sanchez de Lozady. Film przedstawia kampanię od kuchni. Dowiadujemy się więc, co to znaczy profesjonalna kampania i jak przebiega kreowanie wizerunku. Efekt umiejętnie poprowadzonej kampanii nie trwa jednak długo: prezydent szybko traci grunt pod nogami.
73 odsłon7 odpowiedzi na „“Stawiamy na kryzys””
Dodaj komentarz
Reklamy























Dziękuje że ” Anarchia Kultura” zrobiła ten film
Jak już wrzucacie to chociaż nie podszywajcie się pod innych
@Boss gdziekolwiek to napiszesz, będę powtarzał że zrobili to po to by film nie został usunięty za łamanie praw autorskich. Nie wiedziałem że hasbara działa również na stronach o filmach dokumentalnych;)
@Boss poza tym robisz klasyczny błąd myśląc że TVP Kultura zrobiła ten film – ona go wyemitowała. Tak jak na YT robi to Anarchia Kultura:)
co to jest „hasbara” ?
@Boss po co się pytasz skoro jesteś w niej:) Tego typu prowadzenie rozmowy i pytania są typowe dla jej członków. A na poważnie, google nie boli, na to hasło prezentuje wystarczająco materiałów
Dobra po pierwsze nie jestem Żydem. PO drugie nie mam jakiejś sympatii do Izraela.
Izrael jest dla mnie obojętny jak Hiszpania, Włochy czy Albania
I nie mam żadnych kontaktów z mosadem
Hasbara to w tym momencie raczej synonim co do istniejących grup internetowych zarzucających różne serwisy komentarzami. PO i PiS mają równiez swoje hasbary, nawet wypływały co do tego jakieś dowody. Więc mogę ci nawet uwierzyć że nie skłamałeś:)