Opublikowano 16.06.2010, autor: admin"Tak wygląda demokracja"

Film jest siedemdziesięciominutowym zapisem wydarzeń z protestów ulicznych podczas szczytu walutowego WTO w Seattle w 1999 roku i jako taki został uznany przez środowiska niezależne, podejmujące działania w obronie praw człowieka za jeden z najważniejszych dokumentów o relacji władzy i społeczeństwa. Stanowi zestawienie materiałów zarejestrowanych przez blisko 100 uczestników zajść obrazując brutalność i bezwzględność służb porządkowych wobec najczęściej bezbronnych protestujących. W realizacji dźwiękowej filmu wzięli udział m.in. Susan Sarandon, Michael Franti oraz muzycznie grupa Rage Against The Machine oraz DJ Shadow. Premiera filmu odbyła się 9 września 1999 roku w Seattle Art Museum, od tego czasu prezentowano go w około siedemdziesięciu miastach na świecie.

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Mixx
  • Blogplay
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Twitter
  • Śledzik
  • elefanta
  • Forumowisko
  • PDF
  • Pinger
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
72 odsłon

10 odpowiedzi na „“Tak wygląda demokracja””

  1. marek pisze:

    słaba kopia,kiepski lektor ;(

  2. brzydal pisze:

    marku, zgadzam się, ale film jest świetny, więc jeśli masz lepszą wersję to bardzo proszę podziel się :)

  3. Cleaner pisze:

    Ciemnota i hołota protestują sami nie wiedzą przeciw czemu. Najlepszy był Pan mówiący: „są tutaj ekolodzy, związki zawodowe, ludzie z różnych klas społecznych…”- Karol Marks byłby wniebowzięty gdyby wiedział, że jego komunistyczna ideologia ma takie poparcie:P Ale jak wiemy komunizm to najbardziej wyniszczająca i autodestrukcyjna ideologia na świecie {ZSRR, Korea Północna itp.}.
    Chcą zabronić międzynarodowego handlu czyli bogate kraje przestaną kupować tanie surowce z krajów rozwijających się które stracą jedyne źródło utrzymania a ludzie z tych krajów wg. tych cymbałów mają się zacząć odżywiać piachem i korą z drzewa, w krajach rozwiniętych wzrosną ceny większości produktów przez co tylko elita będzie miała do nich dostęp{czyt. cymbały robią to co każą im ich przywódcy mentalni którzy sami należą do elity} i przepaść między bogatymi a biednymi się pogłębi.
    Związki zawodowe i ekolodzy to najwięksi przeciwnicy normalnych ludzi. Ekolodzy dzielą się na dwie grupy idiotów wierzących w te brednie i cwaniaków którzy przy udziale idiotów chcą ukraść pieniądze od ludzi blokując powstawanie fabryk autostrad itp. stosując najzwyczajniejszy szantaż.
    Związkowcy mają tyle wspólnego z pracownikami co samolot z leniwcem. Wymyślają setki bzdurnych przepisów blokując pracodawcom możliwość zatrudniania ludzi a samym pracownikom zakazują możliwości poprawy swojego bytu przez zwiększenie swojej produktywności {np.zakaz trzymania koni w stajniach i krów tam gdzie znajdują się jaskółki lub konieczność umieszczania instrukcji „jak umyć ręce”,najniższa pensja krajowa itp.}. {PS.chiny stały się bardziej kapitalistyczne od USA przez co zaczynają przeganiać USA w technologii a pracownicy nie muszą już tak ciężko pracować bo mają do tego maszyny jak za czasów przemiany gdy chiny wychodziły z socjalistycznej ciemnoty gdzie każdy miał mieć równo więc wszystkich wdeptywano w gów*o}.
    Tak więc związkowcy chcą łapówek od rządów{czyt. od podatników} szantażując je strajkami w zamian łaskawie nie będą żądać wprowadzenia destrukcyjnych{dla pracodawców pracowników i rządu-przez wzrost bezrobocia} przepisów.

    Podsumowując związkowcy chcieliby zakazać wszelkiej pracy dla dobra pracownika{bo kucharz może a nuż się oparzyć, mechanik może się uderzyć kluczem, budowlaniec może przygnieść sobie stopę cegłą itp.} Najlepszym rozwiązaniem byłoby aby ludzie wrócili do jaskiń i zaprzestali wszelkiej działalności i odżywiać się robakami ze ściany… a wg. ekologów robaków nie można zabijać bo a nuż się trafi zagrożony gatunek nie można też zabijać zwierzątek ani niszczyć cennej zieleni najlepszym wyjściem byłoby nic nie jeść i poumierać z głodu w jaskiniach.
    A MOIM ZDANIEM TYCH WSZYSTKICH OSZOŁOMÓW NALEŻY WYSŁAĆ NA BEZLUDNĄ WYSPĘ I NIECH TAM SOBIE RZĄDZĄ SAMI BY SIĘ WYKOŃCZYLI A NAWET ZUTYLIZOWALI W EKOLOGICZNY SPOSÓB.

  4. Senciner pisze:

    @Cleaner
    1) To że wspomnieli o klasach społecznych to nie znaczy że to komuniści. Była tam pewnie pewna grupa lewicowców, aczkolwiek antyglobalizm to ruch znacznie szerszy ideowo.
    2)Kto straci jedyne źródło utrzymania? Północ? Będzie trudniej, ale przestaniemy być pasożytem na południu. Południe? Tam 99% pieniędzy zarabiają bogate jednostki, tam jest taka bieda że dużo gorzej już być nie może.
    3)

  5. Senciner pisze:

    3) Mówisz o przepaści między klasami jakbyśbył ekspertem od spraw marksizmu i leninizmu. Powtarzam że tu nie chodzi o to by zaprzestać handlu ogólnoświatowego, tylko by był on na rzetelnych zasadach i nie był pasożytniczy jak jest teraz. Polecam film http://www.filmy-dokumentalne.pl/spowiedz-agenta.html może zrozumiesz o co chodzi.
    4) Co do ekologów są oni bardzo różni, Greenpeace to faktycznie cymbały. Z kolei w sprawie związków zawodowych absolutnie się mylisz z kolei w tej sprawie polecam http://www.youtube.com/watch?v=Me6uh9UHdJ4 (Przejmowanie fabryk)
    5) Chiny nie są kapitalistyczne, to jest socjalizm państwowy, jak nie znasz się to się nie wypowiadaj.
    6) Nie wiem co się uczepiłeś zwiazkowców, nie o nich jest film.
    7) Nikt nie chce mieszkać w jaskiniach, to tylko pokazuje co wiesz o ideach które wyznają ci ludzie

    Pozdrawiam kolejnego członka hasbary;)

  6. gall anonim pisze:

    „tylko by był on na rzetelnych zasadach i nie był pasożytniczy jak jest teraz” tak nawiązując do wątku z filmu Władza precz! Czyli by wynikało z tego że kolega też nie jest za całkowitym zniesieniem jakiejkolwiek formy władzy, tylko chce zmienić jej priorytety. No bo w końcu ktoś musi czuwać nad tym aby zasady wzajemnej współpracy pomiędzy ludźmi były przestrzegane. A kto to zrobi jak nie wybrani przez społeczeństwo ludzie czyli jakby nie patrzeć tzw. „władza”.

  7. Senciner pisze:

    Zgadza się nie jestem anarchistą, a że zamieszczam dokumenty w których występują to inna sprawa – każdy ma prawo się wypowiedzieć.

  8. ja pisze:

    gallu anonimie jak pisał Lew Tołstoj „Anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tylko takich, które zmuszają ludzi do podporządkowania się przemocy” tak więc nie bój się. Tylko gówniarze i przeciwnicy anarchizmu twierdzą, że anarchizm oznacza chaos. Dla anarchistów bowiem oznacza on idealny ład i harmonię. Anarchiści jedynie nie ufają władzy, która wyalienowana od społeczeństwa dba wyłącznie o swoje interesy i jest uodporniona na próby zmuszenia jej do wywiązania się z obietnic przedwyborczych. Dlatego też anarchiści dążą do demokracji bezpośredniej, w której każdy miałby równy głos w istotnej dla siebie sprawie.
    A co do władzy, rozumianej przez jednostki koordynujące działania innych, to mimo iż czasem faktycznie jest ona potrzebna, to trzeba ciągle patrzeć jej na ręce, a gdy stanie się zbędna powinny być proste mechanizmy odsuwania ludzi od władzy (i wcale nie mówię tu o ścinaniu głowy ;) , bo władza deprawuje i uzależnia.

  9. gall anonim pisze:

    Głosisz model iście idealnego państwa, nie przeczę temu. Tylko że jak
    to określa w swojej płaszczyźnie ideowej Federacja Anarchistyczna, aby
    stworzyć taki ustrój każdy z obywateli musi posiadać: „wysoki poziom
    etyki i odpowiedzialności.”. No i tutaj zaczyna się nasz podstawowy
    problem z realizacją tego planu :) . Aby zrealizować ten plan w pełni
    trzeba by w jakiś sposób zmienić zachowanie większości obywateli, a to
    raczej jest niewykonalne (chyba że by mozna wprowadzić jakiś program w
    którym każde nowonarodzone dziecko będzie się walic gumowym młotkiem w
    głowę i wmawiać mu do upadłego że dobro całego społeczeństwa jest
    najważniejsze). Niestety ludzie po części są egoistami, dopóki nie
    zaspokoją swoich potrzeb to zwisa im co się dzieje u sąsiada za
    płotem. Oczywiście nie jest to reguła. Chyba nawet by można to
    zaangażowanie w sprawy społeczne porównać do rozkładu normalnego
    Gaussa. Jest część osób którzy napewno są w to zaangażowani m. in.
    anarchiści, Większości społeczeństwa w zbytnim stopniu to nie obchodzi
    bo żyje im się w miarę dobrze, a margines ma totalną zlewkę na to
    (byleby tylko sklep monopolowy otworzyli o ósmej :D ). Zresztą to zaangażowanie widać nawet po frekwencji na wyborach gdzie ok. 46 % obywateli wybrało opcję”pierdziele wybory wolę oglądać mistrzostwa świata”. Jak to niektórzy politycy mówią o demokracji że jest to ustrój gdzie dwóch pijaczków z
    pod budki z piwem ma większą siłe głosu niż profesor z uniwersytetu
    (chyba jednak jest w tym trochę prawdy). Niestety bez oddolnej zmiany postawy ludzie nie można za bardzo ograniczyć władzy państwowej, bo może się okazać jak to mówią „dzieci” i „przeciwnicy anarchistów” że wyniknie z tego lekki chaos bo ludzie między sobą nie będą w stanie się dogadać. Więc jak widzisz to nie władza czy wielkie korporacje są głównym problemem, jest nim nasze społeczeństwo. A jak to mówią mamy takich polityków na jakich zasługujemy.

  10. Senciner pisze:

    @Ja mam pytanko, znasz ideę projektu Venus i jeśli tak to co o niej sądzisz?

Dodaj komentarz