Opublikowano 08.11.2010, autor: admin"Wodka Wars [SUB]"

Vice Scandinavia correspondent Ivar Berglin travels to the front lines of the Vodka/Wodka Wars – and discovers that the tortured history of Russian-Polish relations can be saved in a bottle.

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Mixx
  • Blogplay
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Twitter
  • Śledzik
  • elefanta
  • Forumowisko
  • PDF
  • Pinger
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
160 odsłon

6 odpowiedzi na „“Wodka Wars [SUB]””

  1. oRkA pisze:

    Fajnie zrobiony dokument, ale zszokowały mnie dwie sprawy, a dokładniej ich brak. Wódka to polskie zdrobnienie od wody. W Rosyjskim nie istnieje żadne podobne słowo. U nich Woda to „wubr” czy jakoś tak. Słowo ze starosłowiańskiego od którego pochodzi polskie bóbr.
    Alkohol w Polsce swe początki jeszcze w czasach prasłowiańskich gdzie już wystąpiło przystosowanie genetyczne do trawienia alkoholu. Mocniejsze trunki był używane w licznych obrządkach (później również w Chrześcijańskich, co trwa do dziś). Mocne alkochole to cecha wspólna dla całej kultury słowiańskiej, ale to w Polsce Pojawił się pierwszy żytni naprawdę mocny trunek własnie w związku z dżumą w uwaga, XIVw! To dzięki wódce w XIVw Polska była najmniej dotkniętym państwem w europie dotkniętym dżumą. Potem Trunek rozprzestrzenił się na Prusy, Niemcy, Litwę, a i z czasem wreszcie dotarł do Rosji. Co do gorzałki, pamiętajmy, że w średniowieczu w Polsce mówiono tak na wszystkie mocne gorzkie alkohole.

  2. Luk pisze:

    oj kolego, trochę się rozmijasz z prawdą… należy odróżniać mity od faktów.

  3. oRkA pisze:

    Popraw więc mnie.

  4. kingpin pisze:

    u nich woda to woda (czyta sie „wada”)

  5. gall anonim pisze:

    „gdzie już wystąpiło przystosowanie genetyczne do trawienia alkoholu” :O skąd ludzie takie rzeczy wynajdują. Jasnowidza znaleźli czy co?

  6. Tomcjo pisze:

    Czemu się przyjęła nazwa „Vodka” a nie „WODKA” na świecie? Kobita z Oxfordu, a nie wpadło jej do łba, że chodzi o pronaunciation??!!

Dodaj komentarz