Opublikowano 12.11.2011, autor: admin"Zagadki Tamtych Lat 8 z 9 – Kto wymyślił bloki"

Bloki mieszkaniowe wymyślono na Zachodzie. Ale tam szybko wycofano się z budowy gigantycznych blokowisk z betonowych płyt. Pomysł twórczo rozwinięto w Związku Radzieckim. W latach 70. bloki stały się typowym budownictwem w państwach komunistycznych.
- Fabryki domów z wielkiej płyty w razie wojny miały za zadanie … remontować czołgi – opowiada dyrektor jednej z fabryk. Budowa bloków całkowicie nie opłacała się, a państwo musiało dokładać do tego gigantyczne pieniądze. Ale tym nikt nie przejmował się.
- Gdy budowaliśmy bloki, wiedzieliśmy, że trzeba będzie robić poprawki. Ale trzeba było wybrać: ilość lub jakość – wyznaje bez ogródek dyrektor fabryki domów.
- To nie była architektura, to był befsztyk raz – dodaje jeden z architektów.
O tym jak w PRL budowano mieszkania opowiadają: Albin Siwak, majster budowlany który trafił do najwyższych władz państwa, Józef Tejchma, minister kultury w czasach Edwarda Gierka oraz Józef Niewiadomski, minister budownictwa w ekipie generała Wojciecha Jaruzelskiego.

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Drukuj
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Mixx
  • Blogplay
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Twitter
  • Śledzik
  • elefanta
  • Forumowisko
  • PDF
  • Pinger
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
141 odsłon

2 odpowiedzi na „“Zagadki Tamtych Lat 8 z 9 – Kto wymyślił bloki””

  1. Tomasz pisze:

    Pitolenie ! A teraz co się buduje ? Gówna, przez które wszystko słychać, okno w okno. Moi rodzice mieszkają w bloku na ładnym osiedlu z pięknym widokiem. Sąsiada nie słychać, dzieciaki mają prawdziwy plac zabaw.
    A ja teraz mieszkam w „nie bloku”, gdzie jakiś debil wymyślił zamknięte wnęki chronione barierką i gdzie sprzątaczka nie ma dostępu (o ile się pojawia). A ściany w środku mają tynk ze wzorkami, gdzie zbiera się kurz. Nie wspomnę o odgłosach z kibla od sąsiada. No i ten widok na kamienicę z bliska.
    Nie wszystko z przeszłości jest złe.

  2. kosmos pisze:

    Blok,który sąsiaduje z moim przez kilka lat systematycznie pękał w połowie długości na skutek osiadania. Doszło do sytuacji, w której pęknięcie biegło przez całą wysokość budynku, u podstawy miało taką szerokość i głębokość,że małe dzieci bawiące się w chowanego często wykorzystywały je jako kryjówkę. To chyba dobry przykład tego jakie było wówczas budownictwo. Potem do środka wsadzono styropian a całe pęknięcie zaciągnięto klejem i pomalowano. To chyba dobry przykład tego jak teraz remontuje się komunistyczne blokowiska. Zawsze spółdzielnia może jeszcze położyć elewację, jak to ma właśnie miejsce w moim bloku. By żyło się lepiej :)

Dodaj komentarz