Opublikowano 29.01.2011, autor: admin"Zeitgeist: Moving Forward"
Trzecia część filmu dokumentalnego „Zeitgeist”.
972 odsłon47 odpowiedzi na „“Zeitgeist: Moving Forward””
Dodaj komentarz
Reklamy
Trzecia część filmu dokumentalnego „Zeitgeist”.
972 odsłon
W razie jak by nie włączały się napisy, trzeba kliknąć CC w odtwarzaczu YouTube i wybrać polski.
Ten film propaguje socjalizm.
Tak???? A w którym miejscu dokładnie???? Jakoś nie zauważyłem. Venus Project nie jest socjalizmem.
entix – z wyksztalcenia jestem ekonomista i dalej ksztalce sie w kieruku finansowym i powiem jedno ze tradycyjny model ekonomiczny naprawde jest stworzony na samozaglade – ropa naftowa za 10-15 lat bedzie taak droga ze gospodarka swiatowa tego nie wytrzyma – nastapi takie zalamanie gospodarcze jakiego w histori ludzkosci jeszcze nie bylo …. a pozniej trzeba znalesc inne rozwiazanie – Ekonomia Oparta na zasobach jest hybryda kapitalizmu i socjalizmu ale zeby to dzialalo ludzie musza do tego dojrzec, nie tylko mysclec o wlasnych 4 literach ale dbac o calosc – myslenie globalne o calej planecie i jej mieszkancach jako integralnych elementach systemu….. jak to mawiali Chinczycy – obys zyl w ciekawych czasach
głównym problemem tego świata jest chciwość. z jednej strony napędza ona gospodarke a z drugiej strony niszczy wszystko. Wszystkie spory, wojny, związane są z chciwością
Wszystko jest pięknie, do takich samych wniosków doszedłem sam rozmyślając nad tym tylko moim zdaniem jedno założenie w tym filmie jest błędne. Gdyby naprawdę stworzyć taki świat gdzie nie było by pieniędzy i wszystko było by nam dostarczane dosłownie pod nos gdzie nie było by motywacji to jak Pan Fresco zachęciłby ludzi żeby studiowali i uczyli się ciężkich nauk technicznych. Już teraz Politechniki świecą pustkami to, co dopiero by było wtedy podobnie z Prawnikami, komu by się chciało uczyć tych wszystkich przepisów i kodeksów na blachę lub być policjantem, bo zazdrość np. o partnera istnieć będzie zawsze? Sam Fresco mówił, że mimo wszystko musi być ktoś, kto będzie naprawiał te urządzenia i monitorował, podobnie jak lekarze no i urzędnicy. Komu będzie się chciało być urzędnikiem, lekarzem, Architektem w takim świecie? Fakt są idealiści jak ja, co robią to dla idei nie dla kasy, ale my to dosłowna garstka na palcach jednej ręki do policzenia. Każdy w taki świecie zaczną koncentrować się na zabiciu nudy, zdobywaniu partnerów i rozmnażaniu i tak naprawdę nikomu nie chciałoby się uczyć. No cóż i taka sytuacja również doprowadziłaby do upadku społeczeństwo, bo w końcu zabrakłoby chętnych do obsługi i naprawy tego systemu i całej tej maszynerii, bo po prostu nikomu nie chciałoby się uczyć. Moim zdaniem potrzeba jest nowa administracja i powierzenie władzy jednostką najbardziej wybitnym gdzie nagrodą za edukacje jest władza. Tu jest logika nie da się wyeliminować klasowości w społeczeństwie, ale zamiast tworzyć klasy biedne i bogate możemy stworzyć klasy inteligencji i przeciętne gdzie w nagrodę za wiedze, ta klasa inteligentna pełni władzę i decyduje o wszystkim dla dobra wszystkich a dostąp do dóbr byłby taki sam dla każdego. To by na pewno wystarczyło do motywacji by się uczyć. Drugim błędem jest przedstawianie wojska, jako takich złych, bo tak naprawdę rolą armii to nie tylko konflikty, ale i zwalczanie klęsk żywiołowych. Nauki militarne są również same w sobie nauką i nikt nie powiedział, że kiedyś nie napotkamy w naszej galaktyce rasy, która nie zechce nas zniszczyć i czym będziemy się wtedy bronić? Żaglówkami dla turystów? Moim zdaniem sama koncepcja jest dobra, ale na pewno uznałbym za stosowne wprowadzenie kilku kluczowych poprawek pozdrawiam:>
@Bezzelek
Czy ludzie stracili by motywację?
„Zostaliśmy wychowani tak by wierzyć, że ludzi inspirują do działania jedynie nagrody lub pieniądze.
System wolnorynkowy tworzy motywację do osiągania sukcesów, jednak również rodzi motywację prowadzącą do korupcji, kradzieży i chciwości. Naszą misją jest zachęcanie do tworzenia nowego systemu motywacji, nie ukierunkowanego na płytkie i samolubne cele bogactwa, posiadania i władzy. Dziś, bariery finansowe wprowadzają ogromne ograniczenia dla rozwoju innowacji, indywidualnej kreatywności oraz samorozwoju. W Projekcie Venus pieniądze nie były by potrzebne by pomagać ludziom w osiąganiu celów czy w twórczości, jako że wszelka produkcja wdrażana była by dla zapewnienia potrzeb wszystkich.
Martwię się o ludzi, dla których główną motywacją są pieniądze np.: kiedy są motywacją lekarza zamiast chęci rozwiązywania problemów na polu medycyny i zdrowia oraz chęci poprawy życia ludzi. Dla wielu, jak i dla mnie takie usługi nie są godne zaufania. To ogromny mit wmawiany ludziom w systemie monetarnym, że ludzie by osiągać lub wytwarzać coś są przeważnie motywowani pieniędzmi. Mogę wam podać niezliczone przykłady ludzi, którzy walczyli, studiowali, tworzyli i osiągali sukcesy bez pokusy pieniędzy jako nagrody. Są o wiele więcej znaczące nagrody niż pieniądze. To systemu wartości jaki zostanie nam wpojony oraz kultura w której się wychowujemy ukształtuje to co będziemy postrzegać jako wynagrodzenie.
Faktem jest, że większość ludzi, których podziwialiśmy w przeszłości: Michał Anioł, da Vinci, Bell, bracia Wright, Darwin i wielu innych, pracowali, gdyż byli zainteresowani rozwiązaniem problemu, a nie zyskiem finansowym. W wielu przypadkach zysk był tylko produktem ubocznym. Z reguły ludzie nastawieni na zysk zostają biznesmenami lub maklerami giełdowymi, rzadko będąc kreatywnymi. Czułem się zawsze zagrożony przez osoby, których główną motywacją był zysk finansowy. Na wyspach Płd. Pacyfiku ludzie mieli nadmiar zasobów. Choć bananów, kokosów, ryb i chlebowca było w nadmiarze budowali narzędzia nawigacyjne, kanoe, chaty i tkali ubiory. Mimo tego, że nie używano pieniędzy ich motywacja poprawiła ich standard życia.
We wczesnych latach istnienia Ameryki mąż i żona mogli zbudować sobie dom z bali w parę miesięcy. Dziś spłacenie domu z odsetkami, idącymi do kieszeni bankierów i innych ludzi nie związanych z faktycznym budowaniem domu, zajmuje 30 lat.
Jeśli przyjrzymy się dokładnie ludziom, którzy mają dostęp do wszystkich potrzeb życiowych, zauważymy, że większość bogatych ludzi nie jada 25 posiłków dziennie, choć mają taką możliwość. Nie zapychają swoich domów setkami instrumentów muzycznych ani nie kumulują setek samochodów. To nie dostępność środków przeszkadza ludziom. To ich brak popycha do większości przestępstw, przywłaszczeń, różnych oszustw, itd
Cała obsługa techniczna jak i wszyscy inni będą mieli dostęp do wysokiego standardu życia; taka motywacja będzie napędzać ludzi, doprowadzi do końca wojen, walk terytorialnych, biedy, długów oraz zburzy podstawę większości przestępstw, które w rezultacie znikną. W nowym społeczeństwie proponowanym przez Projekt Venus środowisko, w którym ludzie będą wychowywani i kształceni będzie oparte na głównych zasadach naukowych i kompetentnej wiedzy na temat zależności między człowiekiem, a środowiskiem, które podtrzymuje życie.”
zapraszam na http://tzmpolska.org tam znajdziesz odpowiedzi, również na inne pytania.
Yhy , z waszego materiały filmowego wynika, że mimo wszystko te 25 % musi pracować i będzie potrzebne , tylko drogi kolego tutaj właśnie występuje ten paradox . Powiedzmy, że mieszkam w takim mięście i działa ten cały system, który zakłada Projekt Venus. I co ? Mam dom za darmo , samochód za darmo , wszystkie nowinki i dobra za darmo , mogę latać po balangach ile chce , pić ile chce , wszystko ekologicznie i w dodatku mogę sobie podróżować i zwiedzać całą planetę i robić wszystkie fajne rzeczy , weź mnie teraz zachęć żebym rzucił to wszystko i poświęcił całe życie osobiste żeby siedzieć i rozwiązywać te głupie całki albo kuć cały kodeks karny na blachę ? I jak to zrobisz? Dlaczego ja mam to robić i z tego nic nie mieć , poświęcać na to cały swój czas skoro moi koledzy i koleżanki mają wszystko w D***E i wolą się wylegiwać na plaży cały dzień ? Fakt ja bym się zgodził i mimo wszystko bo jestem idealistą ale niestety ja i garstka nie wystarczy, w 2 mln mieście potrzeba by było 500 tys takich ludzi a znalazł byś może 100 tys . I co wtedy ? Jak zachęcisz kogoś do Pracy w Policji ? Dlatego ratuje waszą teorie i daje wam to, co mogłoby ludzi zachęcić, czyli władze! Nie jest to dobro materialne, ale moim zdaniem powierzenie władzy jednostką najbardziej wybitnym mogłoby cały ten system umocnić i utrwalić! Fresco jest geniuszem ale nie jest Alfą i Omegą :> a wy przeceniacie ludzi u ludzi tylko jednostki są wybitne a większość to ciemniaki którzy najchętniej by się całe życie opalali na plaży i nic więcej…
Po pierwsze to w filmie jest że 75% dzisiejszych zawodów (nie ludzi) dało by się już teraz zastąpić automatyzacją. Duża liczba zawodów zniknęła by ze względu na brak potrzeby ich istnienia. ( Nawet wspomniani prze ciebie prawnicy. Ze względu na odrzucenie większości zapisów związanych z ekonomią, oraz zlikwidowania potrzeby dokonywania większość przestępstw ( 95% przestępstw ma podłożę natury ekonomicznej) całe prawo uległo by uproszczeniu, tak iż normalny człowiek nie miał by problemu z jego ogarnięciem) W filmie jest wyraźnie powiedziane że do nadzoru systemu na początku potrzebne by było około 3% populacji.
Kolejna sprawa. Zauważ że cała ta eksplozja kreatywności którą obserwujemy teraz (zwłaszcza dzięki internetowi) dzieje się „po godzinach” w większości wypływa ona z tego iż coś jest hobby danego człowieka. Zadaj sobie pytanie ile więcej mogli by ci ludzie osiągnąć gdyby nie byli związani tym że muszą pójść do pracy, albo że muszą pracować aktualnie nad akurat tym projektem , bo on jest teraz dochodowy. Ci tak zwani prze ciebie „ciemniacy” (nie lubię takich określeń , wywyższasz się jak byś był nie wiadomo kim) w chwili narodzin mają taki sam potencjał jak ty. Niestety mieli tylko mniej szczęścia , że wychowali się w środowisku które uniemożliwiło im ten potencjał wykorzystać.
„a dostąp do dóbr byłby taki sam dla każdego” było by super gdyby faktycznie stworzyc 2-3 klasy ludzi. Ci co najbardziej by sie przykładali wiedli by luksusowe najlepsze zycie, Ci co mniej by sie przykladali wiedli by przecietne zycie, a Ci co mysleli by tylko o sobie wiedli by najgorsze zycie, ale wystarczajace do przetrwania. I Sie nie zgodze z tym ze dostep do dóbr mialby byc rowny dla wszystkich. W sensie ze ktos kto by sie zwyczajnie obijal na pewno nie mieszkal by w duzym domu i nie mialby luksusowych super szybkich aut.
pieniadze, wedlug mnie sa potrzebne, motywuja do działania. Jednak ludzie zatracili sie w tym, wykorzystuja swoje stanowiska, odbieraja innym i za duzo biora dla siebie. Chciwosc, pycha itd… to wszystko niszczy wielu… ostatnio slyszalem ciekawa rzecz. Mianowicie dobrze wiemy jak wielka jest skala głodu na swiecie, cos 2 miliardy ludzi głoduje, a iles tam setek milionów, jest skrajnie nie dozywiona… i co wazne, jezeli organizm jest niedozywiony (nie tylko brak białka, ale i weglowodanow, witamin, mineralow) wowczas nie rozwija sie dobrze, mózg nie pracuje prawidlowo… jezeli ktos w okresie dorastania nie dostarcza odpowiednich proporcji tych witamin wowczas jego mózg ulega uszkodzeniu, i taki ktos staje sie najzwyczajniej „tępy”, czyli nei rozwinie sie prawidlowo, a w przyszlosci bedzie mial mniejsze szanse na przetrwanie… ogolnie zbierzam tym do tego, że masa stworzen ludzkich ktora mogła by wniesc cos porzytecznego, tak na prawde nic nie wniesie, bo przez głód tworzy sie tępe społeczenstwo… płakać się normalnie chce. Ze zmarnowanych talentów, z odpuszczenia grzechów, wybacz nam Panie.
k3mis, swietne slowa. Jak ktos pracuje w fabryce 40 lat, po 40 godzin dziennie, to ma wracac do domu i jeszcze sie rozwijac dodatkowo… takie etatowe prace zamieniają ludzi w ZOMBIEE…. zabijaja kreatywnosc, ucza tego, ze trzeba robic toco inni (w sensie otoczenie ktore sie tez od nich nie rozni), a takze ze trzeba zyc wedlug jednego prostego schematu… jest tego wiele, wiecej… ogolnie sa przeciwienstwem osobistego rozwoju.
jeszcze co mi przyszlo do głowy, bo ten temat bardzo mnie interesuje od ponad 2-3 lat… zakladam taka mozliwosci, ze w koncu dana grupa ludzi żadnych zmian sie zjednoczy wyznacza sobie jakies ogromne terytorium (np. ogromna wyspa, lub jakis spory skrawek kontynentu) odetna sie od calej reszty, i stworza wlasne panstwo. Byc może, jakies aktualne panstwo, sie przekształci (mozliwosci jest mase) i po prostu stworza sobie taki system, panstwo bedzie otwarte na ludzi ktorzy zachca do nich dolaczyc itd… mysle ze zacznie sie bardzo szybko takie panstwo rozrastac, bo mimo wszystko na poczatku bedzie masa pracy aby wszystko zebrac do kupy i zeby wszystko mialo rece i nogi, ale kolejne pokolenia wszystko juz beda mialy podane na tacy… bardzo ogolnie to opisalem, jak ktos chce to mozna sie w tym doszukac wielu bzdur, ale przeciez nie bede wszystkiego szablonowo opisywal, chodzi o samą idee… systemy polityczne wciaz sie zmieniaja, poszukiwania nad idealnym systemem wciaz trwaja… wiec, to co napisalem jest bardzo mozliwe…
zastanówcie sie jeszcze ile…. przecietnych kowalskich (pospolitych wyzyskiwanych pracownikow) pracuje dla jednego kowalskiego (szefa), pracuja na etacie kur** wypluwajac sobie flaki, zeby ten mogl wybudowac sobie ogromna wille, kupic 10 wyjechanych aut po 500 tys za sztuke, kupic prywatny odrzutowiec itd… i tak robia dla niego 40 lat, a kiedy juz stana sie slabi bezsilni, szefuniu wypi****ala ich i ida na emeryture, dostajac jakies grosze za ktore ledwo wyzyja. A teraz pomyslcie, jakby Ci sami kowalscy pracowali takim samym nakładem pracy, jednak nie TYRALI by jak cyborgi dla jednego popierdo*****go wyzyskiwacza, tylko pracowali by dla siebie nawazajem… pracowali by dla wspólnych korzyscy…. czy to nie był by przełom? Kazdy kowalski traktowałby w rownym stopniu drugiego… daje sie zabić za to, że wszystko ZAPI****ALA z predkoscią swiatła w tym kierunku, do tego że niebawem taka sytuacja bedzie miała miejsce. Skonczy sie wyzysk i pycha… rozgladnijcie sie coraz wieksze znaki na to mozna dostrzec.
podobno 1% ludzi posiada 99% zasobow/dobr naszej planety. Wiec z prostego rachunku wynika ze 99 kowalskich pracuje dla 1 kowalskiego… osobiscie mam łeb do biznesu nie przecietny,od dawna zarabiam dobra kase… w otoczeniu w jakim sie obracam powodzi mi sie najlepiej… ale w zyciu nie zgodzilbym sie ze stwierdzeniem ze mam zyc w luksusie bo jestem lepszy od innych, bo jestem wyżej niż inni, TO JEST CHORE MYSLENIE!!!!
k3mis I widzisz nawet się nie zastanowisz nad tym, co pisze tylko już narzucasz mi swoje poglądy to jest właśnie totalitaryzm nie przyjmujecie rozwiązań, które mogłyby poprawić wasz system tylko od razu je odrzucacie, ja Ci mówię, jako doświadczony Administratywista, co jest w waszej hipotezie źle, mimo iż wstępnie to popieram. Uważacie, że jak zniknie dzisiejsza ekonomia to prawo się uprości? Człowiek Prawo to nie tylko Ekonomia, masz jeszcze całe prawo karne a dużo przestępstw jest motywowane z zazdrości o partnera i nie da się tego uprościć, masz prawo cywilne gdzie masz szerokie regulacje na temat własności, masz prawo administracyjne, które reguluje praktycznie działanie wszystkich organów władzy, które muszą istnieć by jakiekolwiek społeczeństwo powstało. Prawnika niczym nie zastąpisz, bo żadna maszyna nie potrafi myśleć etycznie lub moralnie jak człowiek. Tak bardzo piszecie o tym swoim prawie naturalnym, ale zapomnieliście, że człowiek to jest myśliwy drapieżnik i ma walkę we krwi. I taki świat właśnie stworzyliśmy, lepsi przetrwają a słabi odpadają to jest Twoje podstawowe prawo naturalne. W waszym świecie gdzie wszystko byłoby dla każdego w takim samym stopniu nikomu nie chciało by się o nic walczyć i wyhodował byś nowy gatunek człowieka Homo Leniwus bo to jest właśnie niesprawiedliwość społeczna kiedy jednym każe się coś robić dla dobra innych gdzie te jednostki musiały by poświęcać na to cały swój czas podczas gdy cała reszta siedzi, się opala i ma wszystko w D***E . Mówisz mi, że ludzie tak sami z siebie by coś robili, co dzień chodzę na Uczelnie gdzie mam wykłady z ponad 200 osobową grupą i uwierz mi osób, które poszły na ten kierunek z pasji, idei i zamiłowanie jest może z 3 reszta tam jest żeby dostać przysłowiowy papier jak najmniejszym kosztem i wkładem nawet nie interesuje ich to, co studiują. I tak było by w waszym świecie. Dlatego by temu zapobiec wam mówię podzielcie społeczeństwo na klasy, inteligencyjne, które sprawują władze. Ten, kto by miał gdzieś resztę siedziałby się obijał nie chciałby się uczyć nie miał by prawa głosu ani możliwości sprawowania władzy. Mi taka motywacja wystarczy w zupełności i uważam, że będzie to jak najbardziej sprawiedliwe, inaczej no życzę powodzenia, bo może ja chciałbym żyć w takim świecie jak proponujecie, ale na pewno nie w tak niesprawiedliwym społeczeństwie jakie chcecie stworzyć .
„Tak bardzo piszecie o tym swoim prawie naturalnym, ale zapomnieliście, że człowiek to jest myśliwy drapieżnik i ma walkę we krwi. I taki świat właśnie stworzyliśmy, lepsi przetrwają a słabi odpadają to jest Twoje podstawowe prawo naturalne.”
Ty chyba nie wiesz, że jak dana osoba rodzi sie w patologicznej rodzinie i codziennie przymiera głodem to nie stanie sie z niej silny drapieznik, tylko umrze, bo nie bedzie miala sposobu aby nabrać sił. To tylko jeden z setek tysięcy kombinacji… i widzę, że w ogole na nie nie zwracasz uwagi…
„I taki świat właśnie stworzyliśmy, lepsi przetrwają a słabi odpadają to jest Twoje podstawowe prawo naturalne.”
Istnieje grupa łagodnie usposobionych zwierząt, ktora siebie nie atakuje zyje w takich warunkach ze nie atakuje nikogo i nie jest przez nikogo atakowana. Jednak mimo wszystko, ty porównujesz zwierzęta do ludzi… jezeli spotkałbym Cie na ulicy, poturbował, okradl a nastepnie porzucil gdzies w rowie nie mialbys do mnie pretensji? Tłumaczył bys sobie to zdarzenie „prawem naturalnym”. Ale ze na policje tego faktu bys nie zgłosil lub w jakis sposob probowal sie na mnie odegrac to juz w to nie uwierze…
„W waszym świecie gdzie wszystko byłoby dla każdego w takim samym stopniu”
Podpisuje sie rękoma i nogami… takze wydaje mi sie ze nie w rownym stopniu… wydaje mi sie ze system musi jednych nagradzac lepiej innych gorzej, ale nie w tak OGROMNEJ przepaści jaka istnieje teraz… gdzie jedni wydadzą na kolacje w restauracji tyle co inni w ciągu roku na jedzenie.. itd sypac przykładami mozna w nieskonczonosc…
„gdzie te jednostki musiały by poświęcać na to cały swój czas podczas gdy cała reszta siedzi, się opala i ma wszystko w D***E ”
ale Ty to naciągasz… za wszelką cene starasz sie znaleźć jakies przeciwnosci. I zwiekszasz je do gigantycznych rozmiarów… bez obrazy ale to jest bez sens, tak jakbys nie umial wziasc sprawe na logiczne myslenie, tylko za wszelka cene znajdywal jakies mozliwe dziury i zwiekszał je do gigantycznych rozmiarów…
nikt wcale nie mowił, ze jedni ludzie beda zapierdzielac od rana do wieczora ledwo dysząc, a inni sie beda opierd**ac i beda miec wszystko to samo co Ci pracujący… wszystko by zostalo stworzone w przemyslany sposob…
„Dlatego by temu zapobiec wam mówię podzielcie społeczeństwo na klasy, inteligencyjne, które sprawują władze. Ten, kto by miał gdzieś resztę siedziałby się obijał nie chciałby się uczyć nie miał by prawa głosu ani możliwości sprawowania władzy. Mi taka motywacja wystarczy w zupełności i uważam, że będzie to jak najbardziej sprawiedliwe, inaczej no życzę powodzenia, bo może ja chciałbym żyć w takim świecie jak proponujecie, ale na pewno nie w tak niesprawiedliwym społeczeństwie jakie chcecie stworzyć .”
Zaczałem Ciebie komentowac a nawet do konca nie przeczytalem Twojego komentarza… ale teraz juz sie ciesz, z tego co napisales na koncu.Zgadzamy sie chyba jednomyslnie ze musza byc klasy w spoleczenstwie, aby dawac MOCNE MOTYWACYJNE czynniki płynace z angarzowania sie w dobro wspolne. Zwracam honor.
Wyobrazie sobie wasze życie jakby wygladalo, gdyb nikt nigdy was nie obrazil, gdyby nikt nigdy was nie wysmial bo np. jestescie biedniej ubrani od innych, bo nie macie czesto kasy tak jak inni, bo wasi rodzice nie sa kims „waznym”, jak by wasze zycie wygladalo, gdybyscie w pracy jaka wykonujecie nigdy nie poczuli ze strony klienta wywyższania sie nad wami, bo np. wy pracujecie w McDonald a ktos sie wozi w garniaku itd i spoglada na was z pogardą… Ludzie pomyslcie nad tym chodz przez chwile… nie znali byscie uczucia poniżenia, wyśmiania, nie czuli byscie sie podswiadomie oszukani …. jakbyscie sie wtedy tak na prawde czuli? Jak byscie sie zachowywali w stosunku do innych ludzi nie znajdąc tych wszystkich negatywnych emocji…
….tych emocji, ktore w najwiekszym stopniu tworzy PIENIĄDZ, to on buduje nierównosci i za wszystkim stoi…
Ja nikogo tu nie przekrzykuje, ja staram się tylko zapobiec moim zdaniem luce w systemie. Cieszę się panie Punkty, że się rozumiemy w kwestii klasowości, ale dalej podtrzymuje, że jeśli ta motywacja nie będzie dość odpowiednia to skończy się jak w Filmie Niebiańska plaża z Dicaprio. Tam też mieli raj na ziemi, a sami sobie urządzili piekło tylko, dlatego, że paru musiało robić coś więcej niż inni robili.
Mozna by to rozwiazac inaczej kazdy musi pracowac dla dobra ogolu conajmniej 5h dziennie (naprawa maszyn, uprawa warzyw, badania naukowe, innowacje, sprzatanie ulic dla mniej zdolnych itp) – obowiazkowa nauka powiedzmy do 30 roku zycia (doktorat dla kazdego) zeby mlodzierz sie nie nudzila – wiem ze to smierdzi troche socjalizmem ale to zalezy tylko samych ludzi ich poziomu swiadomosci oraz calej ludzkosci zeby miec inne motywatory niz tylko pieniadze.
Ja osobiscie moge sobie wyobrazic swiat bez pieniedzy gdzie wszystcy zyja w harmoni ale przy obecnym poziomie swiadomosci i rozwoju duchowego to bedzie mozliwe do wprowadzenia za conajmniej 100 lat
@Bezelek
Władza jest zawsze gwałtem na ludziach.
Lecz neistety bez niej nie możliwe jest stworzenie społeczeństwa :> i nie musi być gwałtem jeśli powierzy się ją odpowiednim ludzią :>
Dla przestrogi w ramach dowodów oglądnijcie to http://www.wykop.pl/link/556767/tylko-matoly-chodza-do-szkoly/ takich ludzi właśnie produkował by ten system. Dlatego podtrzymuje moje poprawki :> do pomysłu pana FRESCO
Bezelek – Patologia spoleczna powstaje glownie z powodu toksycznych relacji w rodzinie, negatywnego wplywu otoczenia (srodowiska) a nie z jakiegos „systemu”. Nie chce sie uczyc – spoko nic na sile ale jak widze po jego wypowiedziach ktos mu zainstalowal w glowie jakis destrukcyjny system wartosci i przekonan – pytanie kto??? rodzina, znajomi , „system”
Witam, jestem tu nowy, i świeżo po obejrzeniu Z3. Chciałem poczytać coś więcej na ten temat bo b.interesują mnie takie tematy. I chciałbym dołożyc do waszych wypowiedzi coś od siebie, odnośnie poruszanego przez Was punktu widzenia na lenistwo,przestępczość, i inne patologie które mogłyby zaistnieć w nazwijmy to „utopijnej wizji przyszłości”.
a) lenistwo – czyli poruszany przez Was tak chętnie podział 3/97. czyli tylko 3% populacji pracuje a reszta się opierdziela”. Jasne, że tak ale kto powiedział, że to muszą być codziennie przez 24 godziny na dobę te same osoby!?? Przecież wielu jest ludzi którzy zajmują się tym samym, i mogliby pracować tylko godzinę dziennie albo i krócej aby ten system funkcjonował. I kto powiedział, że podróże i opalanie się na plaży nie może być również pracą, nie w sensie produkcyjnym tu gdzież materialnym lecz w sensie „duchowym”, np. zrobieniu zdjęcia którym mogłoby się pokazać komuś czegoś czego nie znał, namalowaniu pięknego widoku który właśnie mamy przed oczami i podarowaniu go komuś itp.
b) przestępczość – czy mielibyśmy z nią do czynienia?? w imię czego?? kradzież/morderstwo dla chęci posiadania czegoś co należy do innej osoby?? Nie możliwe, gdyż mielibyśmy dostęp do tych samych dóbr, brak podziałów klasowych. Lecz wymaga to diametralnej zmiany dotychczasowego myślenia z mieć na dzielić się.
C) system motywacji do pracy – czyli po co pracować skoro mam wszystko?? zastosowanie kija lub marchewki nie miało by zastosowania. Każdy robiłby to co naprawdę lubi, co go interesuje i tu miałaby miejsce poruszana wcześniej chęć dawania, dzielenia się, w zamian za co zapytają niektórzy?? za zwykłe dziękuje, pochwałę, iż zrobiliśmy coś bardzo ładnego, fajnego, interesującego, motywacja duchowa, łechtanie własnego ego, stwierdzenie „jestem w tym dobry, inni mnie doceniają, lubią mnie” czyli poczucia akceptacji i bycia potrzebnym innym ludziom. Czy wielu z nas nie zrobiło czegoś i nie chciało się tym po prostu pochwalić. „patrze co zrobiłem” „wow, jakie to fajne” czy nie miło było by Wam to usłyszeć??
jak na razie skończę swój wywód na tych trzech aspektach. Oczekuję waszej konstruktywnej opinii, czy to krytyki czy może nawet pochwały. Zniosę wszystko
pozdrawiam
Hehe drogi Pawle, to wszystko jest pięknie ładnie, ale żeby było wykonalne każdy musiałby do tego podchodzić jak Ty czy Ja, czyli ludzie, którzy chcą zrobić coś dla innych. Niestety ludzie są, jacy są. Każdy by robił to, co lubi tylko u jednych było by to palenie trawki i granie na bębnach lub malowanie głupich obrazków niczego tak naprawdę niewnoszących a dla jednych lata nauki ciężkich studiów z wyrzeczeniami i ogromnym wysiłkiem myślowym i bez żadnych przywilejów wy dalej myślicie, że uda wam się to osiągnąć? Jak możesz w ogóle porównywać do siebie takie coś to w ogóle nie jest współmierne! Ja powiem tyle, jeśli tak to miałoby wyglądać ja osobiście też wolałbym rysować głupie rysunki albo grać na bębnach i niczym byście mnie nie przekonali, jeśli miałbym robić coś więcej niż inni tak o z siebie i nic z tego nie mieć prócz dziękuje, myślę, że większość powiedziałaby tak samo. Dlatego taki system jest niemożliwy do zrealizowania ze względów społecznych. A przestępczość, a pomyśl o zazdrości partnerskiej, w waszym świecie gdzie do niczego nie trzeba dochodzić, wtedy już całkiem liczyłby się tylko wygląd a nie wszyscy rodzą się piękni i dopiero dochodziłoby do zbrodni na tym tle. Ciekawe jak byś zachęcił w ogóle ludzi do nauki przepisów karnych i zostaniem policjantem skoro nawet w obecnym świecie jest ich niedobór a mają przywileje i niezłą pensje. Nawet teraz duża ilość przestępstw jest tym kierowana popytaj w sądach jak nie wierzysz. Dalej podtrzymuje to, co napisałem wcześniej, o motywacji powierzania władzy jednostką najbardziej wybitnym, bo taki system będzie sprawiedliwy, jeśli nie może kiedyś wam się uda taki społeczeństwo stworzyć, ale upadnie tak szybko jak powstało 2-3 pokolenia max
Witam Cię Bezelku, dziękuję za ciekawą odpowiedź.
Odniosę sie do Twoich argumentów wg mojego toku myślowego.
Akurat myślałem ostatnio o związkach partnerskich i zachodzących w nich zależnościach. Czy na prawdę wierzysz, iż ludzie dobierają się tylko wg wyglądu?? jest on potrzebny, ale czy każdy chcę tego samego, trzeba spojrzeć na to z tej strony, czym dla danej jednostki jest piękno?? Sam osobiście lubię popatrzeć na bardzo piękne fizycznie kobiety, tudzież te „plastikowe”. Ale czy chciałbym z taką osobą spędzić większość życia??, odp brzmi nie! Co z tego, że jest bardzo ładna skoro nie mam z nią o czym rozmawiać, a ona oprócz urody (która prędzej czy później przeminie)nic nie wnosi do mojego życia. i z drugiej strony istnieją również piękne i mądre kobiety, ale czy wtedy także znajdę z nią temat do rozmowy, gdy ona będzie używać zwrotów językowych które będą mi obce, a wtedy będę jej tylko przytakiwał nie czerpiąc żadnej korzyści intelektualnej. ( i vice versa względem kobiet do mężczyzn).
Widzę, że bardzo emocjonalnie podszedłeś do mojej parafrazy o „malowaniu obrazów”
oczywiście był to tylko najprostszy przykład który można odnieść do innych dziedzin, tak jak napisałeś, iż w w takiej wizji chwilowo utopijnego świata sam chętnie wolałbyś grać na bębnach niż zgłębiać „tajniki magii Intelektualnej”. Czy na prawdę człowiek jest tak leniwy?? oczywiście, że nie. W obecnej chwili jesteśmy uczeni z każdej dziedziny nauki, tu przykład polskiego szkolnictwa, gdzie szkolimy społeczeństwo posiadającą dużą wiedzę ze wszystkiego, ale ilu specjalistów udało już nam się wyszkolić?? jaki procent?? a to dlatego, iż zabijamy potencjał i kreatywność ludzi, narzucając im nadmiar obowiązków z dziedzin w ogóle ich nie interesujących. cofnij się myślami na chwilę do ostatniego roku w którym byłeś w szkole, czy ze wszystkiego miałeś same 5?? wątpię, z pewnością byłeś w czymś lepszym w stosunku do innego przedmiotu, a to za sprawką, tego iż zapewne Cię to zainteresowało i lubiłeś to. A czy udało Ci się stworzyć coś nowego z tej dziedziny?? zapewne nie, była to raczej praca odtwórcza, a to za sprawką systemu który narzucił Ci dodatkową pracę. Tak więc dochodzimy do wniosku, iż wiemy dużo lecz tylko to co system chce abyśmy wiedzieli, gdyż niedoinformowanym społeczeństwem łatwiej manipulować. Wynosimy wiedzę ze szkoły, a jaki jej procent wykorzystujemy w dalszym życiu?? gonimy więc zatem za pieniądzem, jak ten osioł za marchewką na końcu kija. Tu pozwolę sobie porównać Polskę z Niemcami, jak wiemy My polacy jesteśmy bardziej wykształceni, ale czy niesie to za sobą również większe korzyści materialne on nich?? Nie a to dlatego, iż przysłowiowy polak powinien się znać się na wszystkim, a Niemcy już dawno wiedzą iż dla gospodarki lepsza jest specjalizacja, tak więc zarabiają wiecej gdyż korzystają z wiedzy innych, dzięki inwestycjom na szczeblu gospodarstwa domowego wpierają rozwój gospodarki.
W konsekwencji można połączyć ze sobą partnerstwo z nauką. Zyskując wiedzę, wchodzisz „na wyższy poziom umysłowy” a co za tym idzie zmieniają się Twoje życiowe ideały i grupa docelowa, przy jednoczesnym wywarciu presji na innych, podnosząc standardy motywujesz ich do doskonalenia siebie. Spójrz na krąg swoich przyjaciół, co w nich lubisz?? zapewne to że są dla Ciebie ciekawi i masz o czym z nimi rozmawiać, a grając tylko na bębnach nie mając innych zamiłowań,(zależność: rozmawiamy o tych rzeczach o których względem których mamy jakiś wykształcony osąd i wiedzę chociażby szczątkową) nie wiedząc nic więcej niż o bębnach, o czym byś z nimi rozmawiał, ile czasu mógłbyś rozmawiać tylko o tym?? (ok są ludzie nazywani przeze mnie „zdartą winylową płytą fanatyzmu”
)
Ok i ostatni aspekt: prawa karnego. Czy trzeba napisać w jakieś dziwnej książce, iż nie wolno przechodzić na czerwonym bo Cię coś przejedzie??
)
Pytasz także a co z morderstwami czy też innymi patologiami na tle seksualnym czy również innym kierującym motywem?? Spójrz na grupkę ludzi na ulicy, i spróbuj osądzić ilu morderstw dokonali w ostatnim roku?? to oczywiście żart. Lecz fakt jest taki, iż ludzie posiadają coś co odróżnia nas od zwierząt. Powiecie mowa!! logiczne myślenie!! tu akurat zastosowanie ma empatia, współodczuwanie. Czy widząc dziewczynę siedzącą i płaczącą na krawężniku nie podejdziesz i nie zapytasz co się stało lub czy jakoś możesz jej pomóc?? a co gdybyś widział iż kogoś krzywdzą, podszedłbyś i pomógł?? zapewne tak. Spytasz a co gdy napastników jej kilku a ja sam?? spójrz ilu ludzi jest dookoła, przyłączą się do napastnika czy do tego kto chce pomóc?? ok, nierzadko sie spotyka takie momenty gdzie ludzie tylko się gapią, pozwalając na to, ale to tylko dlatego, iż w ich głowach kłębią sie myśli „czemu mam mu/jej pomagać skoro nic od niej nie dostałam, nie znam jej, może zasłużyła?”, a co by było gdyby spojrzeli w ten sposób „być może i ja kiedyś będę potrzebować pomocy, mogę pomóc więc pomagam”. Chciałbym również skupić głębszą uwagę na analizę aspektu patologii na tle seksualnym, czy chłopak podchodząc do dziewczyny pytając ją czy się z nim umówi, słysząc od niej nie, czy wtedy obmyśla plan że złapie ją gdzieś po ciemku itd?? (wiecie co dalej). albo gdy dziewczyna zrywa z chłopakiem, to on mówiąc w chwili uniesienia że ją zabije – robi to?? Zgodzicie sie chyba że nie. Oczywiście piszę tu o jednostkach bez żadnych zaburzeń, ale również na takich już teraz mamy sposoby (więzienie, psychiatryk
Fajnie łączy się to również z systemem wiary. Kto z nas nie zna wizji raju?? świata doskonałego gdzie każdy żyje ze sobą w zgodzie. Gdzie kościół znalazł miejsce dla tego funkcjonowania tego świata, oczywiście na ziemi!! więc czy musimy czekać na koniec świata, z wielkimi katastrofami klimatycznymi?? Kościół sam nakazuje nam rozumieć pismo wybiórczo, a tekst w nim zawarty opiera się na przypowieściach, pięknych bajkach które trzeba przełożyć na rzeczywistość i daną sytuację. Tak więc czy końcem świata, nie może być koniec świata opartego na pięniądzu, a rajem świat oparty na wiedzy i ludzkich uczuciach?? spytacie a co z katastrofami, jedyną katastrofą byłby koniec możliwości „panów tego nierządu” którzy zdaliby sobie sprawę iż bez pieniędzy i przemocy nie mają żadnych praw i możliwości. I tak dla czytających, powiem wam, iż osobiście jestem głęboko wierzącym ateistą (słowa Alberta Einsteina). Mam zachwianą wiarę co do siły boskiej, lecz wierzę w ludzi. Pozdrawiam. Pablo
Za bardzo wierzysz w ludzi i to jest Twój błąd kolego :> każdy przeszedł z nas drogę w Polskiej Oświacie , nie będę tutaj jej komentował ale jak byłem w liceum to kogo się nie spytałem zwłaszcza pań to dla nich wszystko było głupie i nudne robiły coś bo musiały , pomyślałem że jak pójdę na studia to spotkam ambitnych ludzi no niestety zdziwiłem się jeszcze bardziej bo spotkałem kolejną masę ludzi dla których wszystko było głupie oraz nudne i gdy zacząłem się pytać dlaczego studiują 99 % odpowiedziała że dla kasy , żeby zarabiać dużo , i każdy dosłownie na nast. dzień po egzaminie nie pamiętał nic z tego co się nauczył a 80% i tak zostało zerżnięte ze ściągi. Teraz pracuje i obracam się też w środowisku inżynierów, i tez, kogo się nie pytałem to tylko i wyłącznie robi to dla kasy nic pyzatym. I teraz pojawiają się Zeitgeistowcy i mówią tak tak my zbudujemy lepszy świat każdy dostanie, co tylko chce i ile chce. Ja mówię od początku gdzie jest błąd! NIE JEST MOŻLIWE powtarzam NIE JEST MOŻLIWE zbudowanie społeczeństwa bez KLAS SPOŁECZNYCH i jakichkolwiek przywilejów za większy wkład niż przeciętny dla dobra ogółu !! I nie ma prac tak samo wartościowych, nie można porównywać tańczenia do prac badawczych nad fuzją oraz szczegółowej znajomości GAŁĘZI PRAWA do jakiegoś brania na bębenkach. KONIEC I KROPKA!!! Jeśli zbudujecie takie społeczeństwo jakie proponujecie to ja już wole żyć w Kapitalizmie który nagradza mnie za całe poświęcenie i osobisty wkład w lata nauki niż żyć w świecie gdzie będę musiał się poświęcać dla wszystkich a wszyscy i tak będą to mieli w d***e i w nagrodę dostane to co bym dostał jak nie robił bym nic z podziękowaniami na piśmie od Pana Fresco… A jak ja tak myślę to uwierz mi nie jeden/a myśli podobnie :> Także zamiast powtarzać ciągle to samo lepiej się zastanówcie jak ten wasz system poprawić. Nie mówię, że jest zły, ale na pewno wymaga poprawek i zwłaszcza na tle społeczno-organizacyjnym.
Jak tak was czytam, to za bardzo skupiacie sie na szczegolach, tzn. czy maja byc klasy czy ich ma nie byc… tutaj raczej chodzi o sama koncepcje aby życ w społecznosci w ktorej niema jednego czynnika od ktorej zależy władza i pozycja danej jednostki, 90% przestępstw jest podowowane chęcią pozyskania pieniędzy… napady na ilicy, na bank, na sklepy, porwania, okupy, haracze, wymuszenia i tak moge wymieniac w nieskonczonosc wszystko to jest motywowane checia zdobycia pieniądza… W naszym aktualnym swiecie władza i pozycja zalezy od tego ile masz pieniedzy… im wiecej tym lepiej mozesz sie ustawic (wymieniajac jeden z miliona mozliwosci: np. mozesz przekupywac polityków aby tworzyli prawo pod twoje kryteria-wymagania).
Nasze ustroje (rodzaj władzy) stale ewoluują, i bedzie wedlug mnie coraz lepiej, technologia także coraz to bardziej bedzie sie przyczyniać do sprawiedliwosci, równosci i wzajemnego poszanowania miedzy ludzmi… tak wiec uwazam ze wszystko jest na dobrej drodze, poki co wszystko zmienia sie raczej powoli, za naszego pokolenia nie spodziewam sie mega poważnych zmian ktore odmienią calkowicie postrzeganie zycia naszych wników…ale uwazam, ze naszym wnuka bedzie sie życ duzo lepiej niż nam. Zupelnie tak samo jak żyje sie naszemu pokoleniu lepiej, w stosunku do zycia jakie mieli w wiekszosci nasi dziadkowie, babcie.. gdzie nie bylo typu towaró w sklepach (ba nie bylo nawet tylu sklepów, nie bylo samochodow, samolotow, tak latwo dostepnych, nie bylo telewizorow, komputerow, internetu, tak latow dostepnej wiedzy i tak mozna jeszcze dlugo wymieniac). Mamy duzo lepiej… i wszystko ciagle idzie w pozytywnym kierunku, oczyscie sa potkniecia, są wpadki, tego raczej ciezko uniknąć… ale miara korzyści jaka w zamian jest nam serwowana sprawia, że możemy nawet z usmiechem na twarzy ścierpieć te gorsze chwile.
Koncepcja wprowadzenia takiego sposobu życia – jak w omawianym filmie – jest bardzo dobra, ale…nie przy populacji liczącej 7 mld ludzi. Niestety, prawda okrutna, ale zawsze prawda…
@Mikser
Masz na poparcie tego jakieś dane naukowe, chętnie bym się z nimi zapoznał ?Czy raczej (tak jak mi się zdaję) jest to TYLKO twoja osobista opinia ?
Bez zbędnego gadania. Kapitalizm=chciwość. To jest narzucone przez ten system. Wszystko jest podporządkowane zdobywaniu i gromadzeniu kapitału.
Co z tego wynika, usprawiedliwia wszystkie posunięcia dla pozyskania tej wartości. To jest niebezpieczeństwo tego systemu. Za ładną fasadą kryje się wyzysk. I to jest prawda i jeden z minusów tego systemu.
Ktoś napisał, że propaguje ten film socjalizm. Radze zapoznać się z doktryną tego systemu, bo wcale nie jest najgorszy. Jest inny, stawia na człowieka nie na pieniądz i konsumpcje czegoś co tak naprawdę jest zbędne.
Człowieku nie masz pojecia czym jest kapitalizm. Nie rob z siebie idioty piszac takie farmazony
Póki co to nie ja robię z siebie idiotę, tylko ty nazywając mnie tak.
Stwierdzasz, że nie wiem co to kapitalizm, to napisz co to według Ciebie jest, bo najprawdopodobniej sam nie ogarniasz tematu.
„Kapitalizm=chciwość. To jest narzucone przez ten system. Wszystko jest podporządkowane zdobywaniu i gromadzeniu kapitału”
Przeciez tu nawet nie ma z czym dyskutowac…….
No nie ma co dyskutować, bo jedno z drugiego wynika.
Kapitalizm się sprawdza tylko jeśli wszyscy postępują etycznie i uczciwie,
tego warunku nie da się spełnić. Kapitalizm narzuca niejako postępowania odbiegające od ogólnie przyjętych praw, jeśli tylko zapewnia to zysk.
Wzrost, czyli ilosć zarobionego kapitału jest wyznacznikiem tutaj.
Uważasz, że jest inaczej?
Radzę się zapoznać. Czytajcie m.in po to byście za niedługi czas mogli powiedzieć że coś jest na rzeczy wpatrzeni w swoje nowe 40 calowe LCDeki
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/10/31/nikczemnosc-w-libii-mety-na-lotwie/#more-14656
Tu nie ma się co kłócić problem nie leży w doktrynie żadnego z systemów. Problem leży w ludzkich umysłach, w uwarunkowaniach jakie przekazywane są z pokolenia na pokolenie, choć patrząc na obecne społeczeństwo ten system faktycznie warunkuje ludzi jeszcze bardziej ku nienawiści ku sobie. Socjalizm też nie był dobry. Wiadomo socjalizm miał swoje plusy ale miał też i swoje minusy. Tak samo kapitalizm też ma swoje plusy i ma swoje minusy. Aby można było spróbować zmienić coś na świecie najpierw trzeba by było spróbować zmienić ludzkie uwarunkowania.
Jednak zastanawiające jest dlaczego chiny stają się teraz takim mocarstwem. Jak by nie patrzeć jest to społeczeństwo kolektywistyczne oparte na współpracy, nie jak u nas społeczeństwo indywidualistyczne oparte na rywalizacji, konkurencji. Rywalizacja raczej nie pomaga rozwijać się społeczeństwu. Społeczeństwo gdzie jeden drugiemu rzuca kłody pod nogi zapewne nigdy nie będzie w stanie szybko się rozwijać. Ona samo w sobie się zniszczy.
Kapitalizmu na chwilę obecną jest więcej w Chinach. Stąd ich wzrost gospodarczy. To co panuje teraz w UE i trochę mniejszym stopniu w USA to zaawansowany socjalizm i niestety się pogłębia. W stanach w niektórych krajach UE można ewentualnie nazwać to kapitalizmem kompradorskim, gdzie o dostępie do rynku decyduje przynależność do klichy. Lobby w USA wywiera ogromny ogromny wpływ na rząd i to co uchwalają.
więc jestem dobrej myśli i czekam. A pisanie bzdur, że to przez kapitalizm świadczy tylko o braku wiedzy bądź braku umiejętności logicznego myślenia
Zgadzam się z poprzednikiem, że system panujący w krajach nie ma tu nic do rzeczy. Pieniądz w XX/XXI w. stał się opaską na oczy niemal całej ludzkości. To nie system a miałkość, głupota i żałujące prostactwo ludzi, którzy oceniają osobę po samochodzie, domu, który posiadają. Pieniądze są bardzo ważne ale ludzie zboczyli z drogi już dawno przed. Mamy w tej chwili okres w dziejach ludzkości, który nazywa się mania pieniądza. Wiele jest teorii, że okres ten jest najgorszy a po nim ma przyjść najlepszy
„A pisanie bzdur, że to przez kapitalizm świadczy tylko o braku wiedzy bądź braku umiejętności logicznego myślenia.”
Lub o skrócie myślowym by nie rozpisywać się w temacie.
Jest tak jak @Krzychu napisał, system stanowią ludzie. Jak też zauważył system stricte kapitalistyczny warunkuje pewne zachowania.
Jednak kiedy tak pisałem, odpowiedź była taka sama jak cytat.
@krzychu
z tego co czytałem to tu nawet nie chodzi o to czy społeczeństwo jest indywidualistyczne czy kolektywistyczne. W chinach inaczej podchodzi się np. do samych dzieci. Nie ma tam takiego nacisku żeby być najlepszym. Dzieci mogą liczyć na wsparcie nawet ze strony obcych osób. Na pewno nie jest tak samo w kolektywistycznej japonii. A jak jest np. u nas? Od małego uczy się dzieci że nie można ufać nieznajomym. Potem człowiek wchodzi w dorosłe życie i wszędzie widzi wrogów i rywali
Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper film!!! Zostałem fanem Jaque’a Fresco – jak wynika z tego dokumentu poczciwy, rozumny i niesamowicie uczciwy człowiek. Chce być jak on!
A dla komentatorów co sie boja wszelkich izmów, życzę kapitalizmu do 67 roku, zycia i dłuzej
Wow…obejrzałem kilka dni temu i od tamtej pory ciągle mi chodzi po głowie. Myślę, że bardzo łatwo odnalazłbym się w tym świecie zaproponowanym w filmie, choćby od zaraz.
Od dziecka nie mogłem zrozumieć takich wartości jak patriotyzm, mnogość religii/Bogów…ale jak to dziecko, przyjmuje się bezkrytycznie wszelką indoktrynację, mimo, że w głębi serca coś nam nie pasuje.
Z drugiej jednak strony nie wierzę, że dałoby się tak łatwo przebudować istniejący świat/zrezygnować z systemu i przeprogramować CAŁĄ Ziemię.
Ot choćby POPULACJA, o której w dokumencie ani słowa, musiałaby się wg mnie jednak drastycznie zmniejszyć, aby pomysł wypalił.
Ciężka do przeskoczenia byłaby mnogość kultur, sposobów wychowania. Najłatwiej chyba byłoby „wybić” wszystkich już w jakiś sposób wychowanych ludzi i rozpocząć budowę nowego świata od zera…